<?xml version="1.0" encoding="utf-8" standalone="yes"?><rss version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"><channel><title>Król Maciuś Pierwszy on nowypolski.pl</title><link>https://nowypolski.pl/biblioteka/krol-macius-pierwszy/</link><description>Recent content in Król Maciuś Pierwszy on nowypolski.pl</description><generator>Hugo</generator><language>pl</language><atom:link href="https://nowypolski.pl/biblioteka/krol-macius-pierwszy/index.xml" rel="self" type="application/rss+xml"/><item><title>Część 1</title><link>https://nowypolski.pl/biblioteka/krol-macius-pierwszy/01/</link><pubDate>Mon, 01 Jan 0001 00:00:00 +0000</pubDate><guid>https://nowypolski.pl/biblioteka/krol-macius-pierwszy/01/</guid><description>&lt;div class="book"&gt;
&lt;h2 class="intitle"&gt;Kr&lt;span class="chg"&gt;u&lt;/span&gt;l Maciuś Pierwszy&lt;/h2&gt;
&lt;h2 class="insubtitle"&gt;Powieść&lt;/h2&gt;
&lt;p class="paragraph"&gt;Więc kiedy byłem taki, jak na tej fotografii, sam &lt;span class="chg"&gt;h&lt;/span&gt;ciałem zrobić to wszystko, co tu napisane. A potem zapomniałem, i teraz jestem stary. I już nie mam ani czasu, ani sił, żeby wojny prowadzić i do ludożerc&lt;span class="chg"&gt;u&lt;/span&gt;w jeździć. A fotografię taką dałem, bo ważne jest, kiedy naprawdę &lt;span class="chg"&gt;h&lt;/span&gt;ciałem być kr&lt;span class="chg"&gt;u&lt;/span&gt;lem, a nie — kiedy o kr&lt;span class="chg"&gt;u&lt;/span&gt;lu Maciusiu piszę. I myślę, że lepiej dawać fotografię kr&lt;span class="chg"&gt;u&lt;/span&gt;l&lt;span class="chg"&gt;u&lt;/span&gt;w, podr&lt;span class="chg"&gt;u&lt;/span&gt;żnik&lt;span class="chg"&gt;u&lt;/span&gt;w i pisa&lt;span class="chg"&gt;ż&lt;/span&gt;y, kiedy nie byli jeszcze dorośli i sta&lt;span class="chg"&gt;ż&lt;/span&gt;y, bo tak — to się zdaje, że oni od razu byli mąd&lt;span class="chg"&gt;ż&lt;/span&gt;y i nigdy nie byli mali. I dzieci myślą, że nie mogą być ministrami, podr&lt;span class="chg"&gt;u&lt;/span&gt;żnikami i pisa&lt;span class="chg"&gt;ż&lt;/span&gt;ami, a to nieprawda.&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Część 2</title><link>https://nowypolski.pl/biblioteka/krol-macius-pierwszy/02/</link><pubDate>Mon, 01 Jan 0001 00:00:00 +0000</pubDate><guid>https://nowypolski.pl/biblioteka/krol-macius-pierwszy/02/</guid><description>&lt;div class="book"&gt;
&lt;p class="paragraph"&gt;— Kto wie, że nie ma kr&lt;span class="chg"&gt;u&lt;/span&gt;la?&lt;/p&gt;
&lt;p class="paragraph"&gt;— Nikt nie wie.&lt;/p&gt;
&lt;p class="paragraph"&gt;— To dob&lt;span class="chg"&gt;ż&lt;/span&gt;e.&lt;/p&gt;
&lt;p class="paragraph"&gt;— Musimy się tylko dowiedzieć, czy Maciuś został uprowadzony, czy też zabity. Panie prefekcie policji, proszę to zbadać. Czekam za godzinę odpowiedzi.&lt;/p&gt;
&lt;p class="paragraph"&gt;W parku kr&lt;span class="chg"&gt;u&lt;/span&gt;lewskim była sadzawka. Może utopili Maciusia? Sprowadzono z ministerium morskiego ubranie nurka. Ubranie nurka — to jest taki żelazny klosz z okienkami i rurą, p&lt;span class="chg"&gt;ż&lt;/span&gt;ez kt&lt;span class="chg"&gt;u&lt;/span&gt;rą się pompuje powiet&lt;span class="chg"&gt;ż&lt;/span&gt;e. Prefekt policji włożył na głowę ten klosz, spuścił się na dno sadzawki — &lt;span class="chg"&gt;h&lt;/span&gt;odzi i szuka. A z g&lt;span class="chg"&gt;u&lt;/span&gt;ry mu maryna&lt;span class="chg"&gt;ż&lt;/span&gt;e pompują powiet&lt;span class="chg"&gt;ż&lt;/span&gt;e. Ale Maciusia nie znalazł.&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Część 3</title><link>https://nowypolski.pl/biblioteka/krol-macius-pierwszy/03/</link><pubDate>Mon, 01 Jan 0001 00:00:00 +0000</pubDate><guid>https://nowypolski.pl/biblioteka/krol-macius-pierwszy/03/</guid><description>&lt;div class="book"&gt;
&lt;p class="paragraph"&gt;Maciuś bardzo &lt;span class="chg"&gt;ż&lt;/span&gt;adko &lt;span class="chg"&gt;h&lt;/span&gt;odził teraz na narady:&lt;/p&gt;
&lt;p class="paragraph"&gt;— Szkoda czasu — m&lt;span class="chg"&gt;u&lt;/span&gt;wił — nudzi się i niewiele z ni&lt;span class="chg"&gt;h&lt;/span&gt; rozumiem.&lt;/p&gt;
&lt;p class="paragraph"&gt;Do kr&lt;span class="chg"&gt;u&lt;/span&gt;lewskiego ogrodu p&lt;span class="chg"&gt;ż&lt;/span&gt;y&lt;span class="chg"&gt;h&lt;/span&gt;odziły &lt;span class="chg"&gt;h&lt;/span&gt;ętnie dzieci. Ojciec Felka, kt&lt;span class="chg"&gt;u&lt;/span&gt;ry p&lt;span class="chg"&gt;ż&lt;/span&gt;ed wstąpieniem do wojska był cieślą — zrobił im huśtawkę. Więc się huśtali, bawili się w berka, w piłkę, straż ogniową, wiosłowali na kr&lt;span class="chg"&gt;u&lt;/span&gt;lewskiej sadzawce, łowili ryby. Troszkę gniewał się na te po&lt;span class="chg"&gt;ż&lt;/span&gt;ądki kr&lt;span class="chg"&gt;u&lt;/span&gt;lewski ogrodnik i &lt;span class="chg"&gt;h&lt;/span&gt;odził na skargę do pałacowego za&lt;span class="chg"&gt;ż&lt;/span&gt;ądu. Już nawet parę szyb p&lt;span class="chg"&gt;ż&lt;/span&gt;ez nieostrożność stłuczono. Ale nikt nic nie m&lt;span class="chg"&gt;u&lt;/span&gt;gł m&lt;span class="chg"&gt;u&lt;/span&gt;wić, bo Maciuś był teraz kr&lt;span class="chg"&gt;u&lt;/span&gt;lem-reformatorem i sam wprowadzał własne po&lt;span class="chg"&gt;ż&lt;/span&gt;ądki.&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Część 4</title><link>https://nowypolski.pl/biblioteka/krol-macius-pierwszy/04/</link><pubDate>Mon, 01 Jan 0001 00:00:00 +0000</pubDate><guid>https://nowypolski.pl/biblioteka/krol-macius-pierwszy/04/</guid><description>&lt;div class="book"&gt;
&lt;p class="paragraph"&gt;Maciuś &lt;span class="chg"&gt;h&lt;/span&gt;ciał się p&lt;span class="chg"&gt;ż&lt;/span&gt;ekonać, czy sekreta&lt;span class="chg"&gt;ż&lt;/span&gt; m&lt;span class="chg"&gt;u&lt;/span&gt;wi prawdę i zapytał:&lt;/p&gt;
&lt;p class="paragraph"&gt;— A czy między wczorajszymi listami, kt&lt;span class="chg"&gt;u&lt;/span&gt;re lokaj ni&lt;span class="chg"&gt;u&lt;/span&gt;sł do śmietnika, była prośba o buty?&lt;/p&gt;
&lt;p class="paragraph"&gt;— Nie pamiętam, ale zobaczymy.&lt;/p&gt;
&lt;p class="paragraph"&gt;Dwaj u&lt;span class="chg"&gt;ż&lt;/span&gt;ędnicy wnieśli ogromną księgę i tam &lt;span class="chg"&gt;ż&lt;/span&gt;eczywiście pod numerem 47000000000 zapisane było imię, nazwisko, adres tego &lt;span class="chg"&gt;h&lt;/span&gt;łopca i w linii: treść listu — zapisane było: prośba o buty do szkoły.&lt;/p&gt;
&lt;p class="paragraph"&gt;— Jestem u&lt;span class="chg"&gt;ż&lt;/span&gt;ędnikiem od lat dwudziestu i w mojej kancelarii zawsze był po&lt;span class="chg"&gt;ż&lt;/span&gt;ądek.&lt;/p&gt;
&lt;p class="paragraph"&gt;Maciuś był sprawiedliwy. Podał sekreta&lt;span class="chg"&gt;ż&lt;/span&gt;owi rękę i powiedział:&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Część 5</title><link>https://nowypolski.pl/biblioteka/krol-macius-pierwszy/05/</link><pubDate>Mon, 01 Jan 0001 00:00:00 +0000</pubDate><guid>https://nowypolski.pl/biblioteka/krol-macius-pierwszy/05/</guid><description>&lt;div class="book"&gt;
&lt;p class="paragraph"&gt;— A&lt;span class="chg"&gt;h&lt;/span&gt; to łajdak — k&lt;span class="chg"&gt;ż&lt;/span&gt;yczał. Ja &lt;span class="chg"&gt;h&lt;/span&gt;ciałem p&lt;span class="chg"&gt;ż&lt;/span&gt;yjść sam, a on tak mnie prosił, że &lt;span class="chg"&gt;h&lt;/span&gt;ce mnie zastąpić; kupił mi bilet do cyrku, że w cyrku tak ładnie p&lt;span class="chg"&gt;ż&lt;/span&gt;edstawiają. I ja głupi mu wie&lt;span class="chg"&gt;ż&lt;/span&gt;yłem.&lt;/p&gt;
&lt;p class="paragraph"&gt;Zaraz p&lt;span class="chg"&gt;ż&lt;/span&gt;yje&lt;span class="chg"&gt;h&lt;/span&gt;ało pięciu generał&lt;span class="chg"&gt;u&lt;/span&gt;w na sąd.&lt;/p&gt;
&lt;p class="paragraph"&gt;— Nie&lt;span class="chg"&gt;h&lt;/span&gt; oskarżony m&lt;span class="chg"&gt;u&lt;/span&gt;wi prawdę, to może mu pom&lt;span class="chg"&gt;u&lt;/span&gt;c. A jak będzie kręcił, wszystko p&lt;span class="chg"&gt;ż&lt;/span&gt;epadło.&lt;/p&gt;
&lt;p class="paragraph"&gt;— Będę m&lt;span class="chg"&gt;u&lt;/span&gt;wił prawdę.&lt;/p&gt;
&lt;p class="paragraph"&gt;— Od jak dawna oskarżony był szpiegiem?&lt;/p&gt;
&lt;p class="paragraph"&gt;— Od t&lt;span class="chg"&gt;ż&lt;/span&gt;e&lt;span class="chg"&gt;h&lt;/span&gt; miesięcy.&lt;/p&gt;
&lt;p class="paragraph"&gt;— Dlaczego oskarżony został szpiegiem?&lt;/p&gt;
&lt;p class="paragraph"&gt;— Bo p&lt;span class="chg"&gt;ż&lt;/span&gt;egrałem dużo pieniędzy w karty i nie miałem zapłacić. A długi karciane t&lt;span class="chg"&gt;ż&lt;/span&gt;eba płacić w ciągu dwudziestu cztere&lt;span class="chg"&gt;h&lt;/span&gt; godzin. Więc wziąłem &lt;span class="chg"&gt;ż&lt;/span&gt;ądowe pieniądze.&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Część 6</title><link>https://nowypolski.pl/biblioteka/krol-macius-pierwszy/06/</link><pubDate>Mon, 01 Jan 0001 00:00:00 +0000</pubDate><guid>https://nowypolski.pl/biblioteka/krol-macius-pierwszy/06/</guid><description>&lt;div class="book"&gt;
&lt;p class="paragraph"&gt;Może zn&lt;span class="chg"&gt;u&lt;/span&gt;w wynikłaby kł&lt;span class="chg"&gt;u&lt;/span&gt;tnia, ale p&lt;span class="chg"&gt;ż&lt;/span&gt;ewodniczący zadzwonił i powiedział, że nie wolno posł&lt;span class="chg"&gt;u&lt;/span&gt;w nazywać głupcami, że będzie za to wykluczał z posiedzenia.&lt;/p&gt;
&lt;p class="paragraph"&gt;— A co znaczy wykluczać z posiedzenia?&lt;/p&gt;
&lt;p class="paragraph"&gt;— To jest parlamentarne wyrażenie. W szkole m&lt;span class="chg"&gt;u&lt;/span&gt;wi się: wy&lt;span class="chg"&gt;ż&lt;/span&gt;ucić za d&lt;span class="chg"&gt;ż&lt;/span&gt;wi.&lt;/p&gt;
&lt;p class="paragraph"&gt;Tak posłowie powoli uczyli się, jak t&lt;span class="chg"&gt;ż&lt;/span&gt;eba się sprawować na sejmie.&lt;/p&gt;
&lt;p class="paragraph"&gt;Pod koniec posiedzenia wszedł jeden sp&lt;span class="chg"&gt;u&lt;/span&gt;źniony poseł.&lt;/p&gt;
&lt;p class="paragraph"&gt;— P&lt;span class="chg"&gt;ż&lt;/span&gt;epraszam że się sp&lt;span class="chg"&gt;u&lt;/span&gt;źniłem — m&lt;span class="chg"&gt;u&lt;/span&gt;wi — ale mama nie &lt;span class="chg"&gt;h&lt;/span&gt;ciała wcale pozwolić, bo wczoraj podrapali mi nos i nabili guza.&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Część 7</title><link>https://nowypolski.pl/biblioteka/krol-macius-pierwszy/07/</link><pubDate>Mon, 01 Jan 0001 00:00:00 +0000</pubDate><guid>https://nowypolski.pl/biblioteka/krol-macius-pierwszy/07/</guid><description>&lt;div class="book"&gt;
&lt;p class="paragraph"&gt;Bitwa będzie straszna, ale tym lepiej. Już raz na zawsze da im się nauczkę.&lt;/p&gt;
&lt;p class="paragraph"&gt;— Nie może się nie udać. Największy stra&lt;span class="chg"&gt;h&lt;/span&gt; jest wtedy, kiedy się człowiek nic nie spodziewa, jest wes&lt;span class="chg"&gt;u&lt;/span&gt;ł, a tu się nagle coś stanie.&lt;/p&gt;
&lt;p class="paragraph"&gt;Jeszcze o dw&lt;span class="chg"&gt;u&lt;/span&gt;&lt;span class="chg"&gt;h&lt;/span&gt; &lt;span class="chg"&gt;ż&lt;/span&gt;ecza&lt;span class="chg"&gt;h&lt;/span&gt; zapomniałem powiedzieć: że żołnie&lt;span class="chg"&gt;ż&lt;/span&gt;e Maciusia zostawili w okopa&lt;span class="chg"&gt;h&lt;/span&gt; dużo w&lt;span class="chg"&gt;u&lt;/span&gt;dki, piwa i wina. I żeby jeszcze
więcej rozjuszyć zwie&lt;span class="chg"&gt;ż&lt;/span&gt;ęta, koło klatek ułożono duże stosy słomy, papieru i d&lt;span class="chg"&gt;ż&lt;/span&gt;ewa, żeby to wszystko zapalić, kiedy się klatki otwo&lt;span class="chg"&gt;ż&lt;/span&gt;y.&lt;/p&gt;</description></item></channel></rss>