Zawsze pamiętaj o cierpliwości Urzędu Skarbowego

Podobnie jak poprzedni felieton i wiele z prawie czterystu innych, które napisałem dla AccountingWEB.com, ten również zawiera przypomnienie dla podatników i ich doradców: Zawsze należy pamiętać o granicach cierpliwości IRS. Omówmy kilka przykładów:

Członkostwo w siłowni

. Zazwyczaj nie podlegają one odliczeniu. Załóżmy jednak, że lekarz Portii zalecił jej uczęszczanie na siłownię jako terapię na istniejącą chorobę serca. Płatności Portii spełniają wymogi sekcji 213 Internal Revenue Code.

Drinki przed kolacją

. Reakcją wielu milionów Amerykanów dotkniętych kryzysem pandemicznym jest znaczne zwiększenie spożycia alkoholu i żywności. To samo dotyczy Portii.

Dołącz do naszej listy mailingowejPodaj

swój adres e-mail, aby zapisać się do naszego newslettera i otrzymywać co tydzień to, co najlepsze w AccountingWEB.Wpisz adres e-mail *Podajadres e-mailZapisz
się

A żeby dopełnić triady, nie zapominajmy o depresji

. O tym trio więcej za chwilę, ale warto zwrócić uwagę na pewną sytuację:

Podatniczka wyznaje zasadę, że nie może być dwóch zdań na temat tego, czy codzienne picie whisky jest odpowiednim sposobem na złagodzenie jej kryzysowych napadów lęku. W związku z tym kwalifikują się one do sekcji 213. Takie podejście nie podoba się IRS.

Nieugięty urząd twierdzi, że samodzielnie przepisywane drinki nie stanowią kosztów osobistych podlegających odliczeniu i są zabronione przez sekcję 262 kodeksu. Ale i w tym przypadku wydatki kwalifikują się do odliczenia, gdy lekarz przepisuje codzienne picie whisky w celu złagodzenia dolegliwości serca.

Specjalne diety

. Również w tym przypadku przepisy są skomplikowane. IRS od dawna stoi na stanowisku, że odpisy na koszty specjalnego jedzenia lub napojów przepisanych przez lekarza Portii są dopuszczalne tylko wtedy, gdy stanowią one uzupełnienie jej normalnej diety, a nie tylko zastępują zwykłe jedzenie lub napoje.

Załóżmy, że lekarz przepisuje Portii specjalną dietę z powodu choroby wrzodowej. W przeciwieństwie do whiskey przepisanej na serce, koszt specjalnej diety nie podlega odliczeniu. Problem polega na tym, że zastępuje ona jedynie jedzenie, które Portia spożywałaby normalnie.

Kilka refleksji na temat listów świątecznych w 2020 roku

Moja żona i ja nie jesteśmy typami ludzi, którzy wysyłają te długie, coroczne listy, w których opowiadają przyjaciołom więcej, niż kiedykolwiek chcieliby wiedzieć - by posłużyć się cytatem z Garrisona Keillora - o tym, co nadawcy, ich dzieci i wnuki osiągnęli i zdobyli.

Na przykład: Czy w swoich relacjach z wakacji kiedykolwiek przyznają, że ich potrzeba oszczędzania wyjaśnia, dlaczego zapuszczają się w podejrzane okolice, gdzie zatrzymują się w niedrogich miejscach, które zamykają gości w malutkich pokojach z rozkładanymi łóżkami i oknami wychodzącymi na brudne ściany? Nie.

Wszystkie pobyty odbywają się w najlepszych kurortach, w miejscach, w których spotykają się z różnymi sławami i nazwiskami z pierwszych stron gazet, takimi jak gwiazdy kina, szefowie firm i potentaci medialni. Czy ci samozwańczy smakosze kiedykolwiek wspominają o niedrogich kolacjach, które jedli w Le Greasy Spoon? Wszystkie posiłki są w pięciogwiazdkowych restauracjach.

Przejdźmy teraz do tego, dlaczego rok 2020 nie będzie podobny do żadnego innego od prawie stu lat. W dużej mierze z powodu kryzysu pandemicznego - wydarzenia, które sprawiło, że rok 2020 stał się annus horribilis, by użyć innego sformułowania, tym razem autorstwa królowej Elżbiety II, która obarczyła siebie winą za nieszczęścia rodziny królewskiej. Należały do nich rozwody księcia Andrzeja z księżną Yorku i księcia Karola z księżną Dianą oraz niszczycielski pożar w zamku Windsor, który strawił 115 pomieszczeń.

Komentarz królowej skłonił mnie i żonę do napisania listu, w którym odchodzimy od osiągnięć, a zamiast tego zastanawiamy się nad wszystkimi artykułami drukowanymi i elektronicznymi, które w sposób przytłaczająco szczegółowy opisują, jak kryzys wpłynął na miliony amerykańskich gospodarstw domowych.

Artykuły te koncentrują się na wywiadach z rodzinami, w których przeważnie występują trzy rodzaje problemów: alkoholizm, otyłość (ponieważ zwiększają spożycie alkoholu i żywności) oraz depresja.

Dlaczego są przygnębieni? Ponieważ noszą maski i zachowują dystans społeczny zgodnie z zaleceniami Anthony'ego Stephena Fauci, amerykańskiego lekarza i immunologa, który od 1984 roku pełni funkcję dyrektora Narodowego Instytutu Alergii i Chorób Zakaźnych. Jego kadencja rozpoczęła się, gdy prezydentem był republikanin Ronald Wilson Regan.

Na zakończenie omówimy trzy problemy związane z wiadomościami, które są złe i dobre.

Co jest złe

: Wszystkie trzy problemy nękają zbyt wiele gospodarstw domowych.

Co jestdobre

: W przeciwieństwie do tych gospodarstw domowych, w naszym całkowicie ominął nas jeden z tych problemów. Pozostałe dwa są mało znaczącymi przykrościami, o których nie warto wspominać. Mamy nadzieję, że Wam i Waszym domownikom poszło równie dobrze.

Życzymy Wam, Drodzy Czytelnicy, szczęśliwego Nowego Roku.


Jestem osobą, która trzyma wierzycieli na dystans, a chleb na stole tylko dlatego, że mam "pewien talent" do artykułów, które objaśniają kodeks podatkowy. W ciągu pięciu dekad napisałem kilka tysięcy artykułów. Ukazywały się one w publikacjach drukowanych, takich jak Playboy, Reader's Digest i Vogue, oraz w wydawnictwach elektronicznych, przede wszystkim w AccountingWEB, gdzie moje artykuły zadebiutowały w kwietniu 2014 r. Zapraszam do zapoznania się z archiwum, w którym znajduje się ponad 350 takich artykułów.