Wzloty i upadki w księgowości konopi indyjskich

Rachunkowość dotycząca konopi indyjskich stała się dochodową niszą, ale robi się w niej coraz tłoczniej. Co trzeba wiedzieć, aby się w niej znaleźć i osiągnąć sukces?

Większość początkujących firm z branży konopi indyjskich działa w oparciu o pieniądze inwestorów, zadłużenie, a niektóre z nich ledwo wiążą koniec z końcem w nadziei na rychłą legalizację marihuany. Firmy z branży konopi indyjskich są gotowe zapłacić duże pieniądze firmie CPA, która zaoszczędzi im na podatkach, i to właśnie sprawia, że ta nisza jest tak dochodowa.

Zapisz się

na nasz BEZPŁATNY biuletyn e-mailowyNie

przegap naszych najlepszych treści.Wpisz adres e-mail * Wpiszadres e-mailZapisz
się

Czym dokładnie jest nisza konopi indyjskich?

Z punktu widzenia księgowego, nisza marihuany jest połączeniem księgowości kosztowej i opodatkowania typu C-Corp. Większość firm działających w branży konopi indyjskich jest tworzona jako spółki typu C-Corps. W przypadku spółek C-Corps, podatki są obowiązkiem podmiotów, a nie ich właścicieli.

W przypadku spółek osobowych i spółek typu S dochód podlegający opodatkowaniu jest przypisany do ich właścicieli. Ponieważ nikt nie chce być osobiście odpowiedzialny za ogromne kwoty podatku federalnego, większość właścicieli firm decyduje się na strukturę spółki typu C-Corps.

Brak ulg i odliczeń znacznie zmniejsza ilość pracy związanej z opodatkowaniem konopi. Jeśli księgowość zapasów jest prowadzona prawidłowo, zeznania podatkowe C-Corp są stosunkowo proste i to właśnie tutaj wkracza księgowość kosztów.

Firmy rozpoczynające działalność w branży konopi indyjskich potrzebują profesjonalistów, którzy wiedzą, co można legalnie wcisnąć w COGS. Jak już się domyślasz, nisza konopi indyjskich jest bardzo atrakcyjna. Możesz mieć stały dochód z księgowości przez cały rok i bardzo mało stresujący sezon podatkowy. A ponieważ firmy działające w branży konopi indyjskich są zdesperowane, aby uzyskać ulgę podatkową, możesz pobierać wyższe opłaty za swoją pracę.

Omówmy złe strony

Po pierwsze, jeśli jeszcze nie zajmujesz się księgowością w branży konopi, spóźniłeś się o cztery lata i musisz stanąć w kolejce. Istnieje wiele firm CPA, które wykorzystały przewagę pierwszego gracza na tym polu, pozyskały dużych klientów i pobierają wysokie opłaty.

Nawet niektóre większe firmy CPA zdały sobie sprawę z potencjalnej rentowności i przyłączyły się do gry. Istnieją także specjalne programy szkoleniowe, które kształcą w zakresie księgowości kosztów i podatków związanych z konopiami indyjskimi. Osoby prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą zapisują się na takie szkolenia na prawo i lewo.

W tym momencie księgowych zajmujących się konopiami indyjskimi jest więcej niż firm zajmujących się konopiami indyjskimi i panuje między nami ostra konkurencja. Na dzień dzisiejszy tylko sześć stanów nie posiada żadnej formy legalizacji marihuany, a co więcej, jeśli jesteś w jednym z tych stanów, w których marihuana stała się niedawno legalna, sugeruję, abyś chodził od drzwi do drzwi i robił wszystko, aby zdobyć swojego pierwszego klienta.

Branża marihuany jest bardzo zamknięta i jeśli zdobędziesz jednego klienta, inni pójdą za tobą. Jeśli jednak mieszkasz w jednym z sześciu stanów, w których marihuana jest nadal nielegalna lub jest legalna od jakiegoś czasu, masz ograniczone możliwości. Nie ma tam nowo powstających firm, a firmy o ugruntowanej pozycji na rynku konopi mają już zbudowane relacje z istniejącymi od dawna firmami księgowymi.

Możesz powiedzieć: "Jest jeszcze Internet i mogę dotrzeć do potencjalnych klientów, reklamując lub promując swoją stronę internetową". Niespodzianka, niespodzianka, Google i inne duże wyszukiwarki zabraniają reklam, które zawierają takie słowa, jak konopie indyjskie, marihuana, chwast itp.

Krótko mówiąc, nawet jeśli nie produkujesz ani nie sprzedajesz konopi, bardzo trudno jest przekonać Google, że jesteś tylko usługodawcą. Widziałem reklamy "prawników zajmujących się konopiami indyjskimi", ale jeszcze nie widziałem reklamy "CPA zajmującego się konopiami indyjskimi". Wydaje mi się, że prawnicy mogli przekonać Google, a księgowi sromotnie zawiedli.

Tak więc w tym momencie jedynym sposobem na wypromowanie swojej działalności księgowej związanej z konopiami indyjskimi jest rozpoczęcie jej organicznego rozwoju. Czy słyszałeś o powiedzeniu: "Jeśli chcesz ukryć ciało, ukryj je na drugiej stronie Google?". Rzeczywiście, ledwo wchodzimy na drugą stronę, gdy czegoś szukamy.

Dwa sposoby na promowanie swojej praktyki z konopiami indyjskimi

Pierwszym sposobem jest nauczenie się teorii SEO i zrobienie tego samemu. I pozwólcie, że wam powiem, że SEO jest bardzo czasochłonne. Pochłonie większość twojego czasu i szybko zapomnisz o debetach i kredytach oraz o tym, jak powinny wyglądać sprawozdania finansowe. A jeśli nie masz wykształcenia w dziedzinie marihuany, to o czym będziesz pisać?

Drugim sposobem jest zatrudnienie kogoś, kto poprowadzi dla Ciebie kampanię marketingową. W tym przypadku należy być gotowym na wyłożenie co najmniej 2 000 USD miesięcznie. Ponadto kilka firm internetowych oferuje usługi wiązane, w ramach których sprzedają gotowe do użycia strony internetowe dla księgowych z pewnym wsparciem SEO. Są one umiarkowane ceny i wydają się być dobrym zakupem dla pieniędzy.

Ponownie, nie można łączyć dwóch nisz księgowych na jednej stronie. W dzisiejszych czasach, gdy Google ciągle się uczy, w zasadzie potrzebujesz strony internetowej na każdą niszę. Tak więc, jeśli masz istniejącą praktykę, musisz wyłożyć trochę gotówki na osobną stronę internetową poświęconą konopiom indyjskim.

Potencjalne ryzyko odpowiedzialności

Przy tak dużej liczbie podatków federalnych, musisz mieć pewność, że zeznania podatkowe są odpowiednio przygotowane i sprawdzone. Innym potencjalnym źródłem odpowiedzialności są podatki lokalne. Na przykład w Kalifornii istnieją podatki od uprawy, akcyzy, miejskie oraz od sprzedaży i użytkowania.

Większość z nich jest pobierana od konsumenta, a następnie przekazywana przez punkt sprzedaży lub dystrybutora do lokalnego urzędu CDTFA. Konsumenci marihuany w Kalifornii płacą średnio 30-procentowy podatek od ceny produktu.

Większe dyspenasatoria odprowadzają co miesiąc od 200 do 300 tys. dolarów podatków lokalnych. Nawet niewielki błąd w ustawieniach systemu podatkowego w punkcie sprzedaży spowoduje znaczne zaniżenie lub zawyżenie poboru podatków.

Systemy punktów sprzedaży marihuany są niedoskonałe, a ludzie, którzy je tworzą, to programiści, a nie eksperci podatkowi. Niektóre z systemów POS po prostu nie pozwalają na prawidłowe ustawienie podatków.

W rezultacie większość punktów sprzedaży pobiera podatki w niewłaściwej wysokości. Jeśli dojdzie do kontroli podatkowej, wszelkie odsetki i kary zostaną zrzucone na Ciebie. Dlatego bardzo ważne jest zbadanie lokalnych przepisów i określenie prawidłowych ustawień podatkowych dla punktów sprzedaży. I oczywiście nie zapomnij o podwyższeniu ubezpieczenia E&O.

Wnioski

Z wytrwałością i pewnym wkładem kapitałowym można zbudować praktykę w zakresie konopi indyjskich od podstaw. Nawet po legalizacji marihuany nadal będzie wystarczająco dużo pracy, ponieważ księgowość kosztów i podatki lokalne nigdzie nie znikną. Dostępnych jest wiele szkoleń, a ponieważ coraz więcej stanów legalizuje marihuanę, dla wielu z nas istnieje potencjał rozwoju.